Atrakcje północnej Nikozji można obejrzeć w jeden dzień. Nie trzeba przy tym uczyć się na pamięć linii autobusowych – lepiej zaopatrzyć się w wygodne buty.
Wystarczy zboczyć z utartych ścieżek turystycznych, by stać się ośrodkiem powszechnego zainteresowania, a oddalając od głównych ulic lub zbliżając się zbytnio do Zielonej Linii, można także ściągnąć na siebie uwagę tureckich żołnierzy, którzy najbardziej podejrzliwie odnoszą się do turystów z aparatami fotograficznymi.
Odnowa miasta, zgodna z założeniami Kompleksowego Planu dla Nikozji, na razie ograniczyła się do częściowego wyłączenia bazarów z ruchu kołowego i stopniowego zasiedlania (choć niekoniecznie renowacji) części okazałych domów w dzielnicy Arabahmet, położonej w pobliżu Zielonej Linii. Żal bierze, gdy pomyśli się, czego można by tu dokonać, mądrze gospodarując odpowiednią ilością funduszy.
Zamieszczony w: Adventure, Culture, Cypr, History, Holiday, Holidays, Hotel, Lifestyle, News, Photo, Travel, Wakacje, World